piątek, 21 lipca 2017

Płodozmian czyli na setkach ta impreza się nie skończy

Impreza trwa, pierwsze dwie setki weszły, ale przecież do domu jeszcze nie idziemy, więc chyba powinnam sięgnąć po następne. Apetyt przecież rośnie w miarę jedzenia a i jest w czym wybierać.   Zatem co dalej...?


piątek, 24 lutego 2017

Sama na szlaku czyli Ava biega zimą w Rudawach

Początkowo szukałam towarzystwa. Przecież mogę się zgubić, a w grupie to jednak parę głów, a nie jedna do wykaraskania się z czarnej dupy. No i raźniej razem, trasa nie będzie się dłużyć.

Towarzystwa jednak nie znalazłam, a im bliżej wycieczki było, tym bardziej docierało do mnie, że tak naprawdę chcę tam być sama.