Teraz kiedy już mam w nogach kornwalijską część szlaku South West Coast Path (RELACJA: TUTAJ) postanowiłam go opisać.
Blog o bieganiu w damskim wydaniu. Po mieście, po lesie i górach - wszędzie, byle do przodu...i w górę :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kornwalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kornwalia. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 września 2019
środa, 21 sierpnia 2019
Grasped by a beautiful beast - my 290-mile solo run along the Cornish Coast Path
After my last year's fastpacking trip beyond the Arctic Circle, to the wild Lofoten, this year I chose a completely different place for a running adventure.
W szponach pięknej bestii czyli moje 465 km biegiem dookoła Kornwalii
Po zeszłorocznej wyprawie za koło podbiegunowe na dzikie Lofoty, w tym roku postanowiłam wybrać się na biegową przygodę w zupełnie inne miejsce.
czwartek, 25 lipca 2019
Wychodź z tej cholernej strefy komfortu - każdego dnia!
Fuck the comfort zone! - ile razy to czytałam... ile razy sama to napisałam ... przy okazji zawodów, biegowych treningów do wyrzygu czy przerzucania hantli na zmianę z pompkami i burpeesami. To takie satysfakcjonujące, dodające wiary we własne możliwości.
Tymczasem NIE O TO CHODZI.
poniedziałek, 1 lipca 2019
Subskrybuj:
Posty (Atom)




