do przodu i w górę

Blog o bieganiu w damskim wydaniu. Po mieście, po lesie i górach - wszędzie, byle do przodu...i w górę :)

środa, 21 sierpnia 2019

Grasped by a beautiful beast - my 290-mile solo run along the Cornish Coast Path


After my last year's fastpacking trip beyond the Arctic Circle, to the wild Lofoten, this year I chose a completely different place for a running adventure.
Czytaj więcej »
Autor: Ewa 1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w usłudze TwitterUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Kornwalia, multi-stage run, muti-stage race, savetheplanet, SWCP, ultrarunning

W szponach pięknej bestii czyli moje 465 km biegiem dookoła Kornwalii




English version of the report is: HERE 

Po zeszłorocznej wyprawie za koło podbiegunowe na dzikie Lofoty, w tym roku postanowiłam wybrać się na biegową przygodę w zupełnie inne miejsce.  
Czytaj więcej »
Autor: Ewa 4 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w usłudze TwitterUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: fastpacking, Kornwalia, multi-stage run, relacje z zawodów, SWCP, ultrarunning, wieloetapówka
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Z nimi biegam i pĄpuje:

Z nimi biegam i pĄpuje:
run-log.com

Facebook

Popularne posty

  • Eksperyment FIT on FAT czyli moja dieta niskowęglowodanowa
    Dziś będzie o testach na żywym organizmie. Dzień po maratonie 16 kwietnia 2014 r. odpaliłam swój projekt " Fit on Fat " czyli na ...
  • No i co tak siedzisz?
  • zŁUTne poczucie przyczepności czyli Łemkowyna Ultra Trail 2016
    Życiem na Ziemi podobno rządzi grawitacja. Podczas biegu Łemkowyna Ultra Trail  w Beskidzie Niskim poczucie przyczepności do podłoża i dz...
  • Power śniadanka dla biegaczy - bez pszenicy, bez mleka, bez cukru
    A życie bez pszenicy, krowiego mleka i słodyczy toczy się dalej. Kiedy pomyślę o tym, że minęły już 3 tygodnie nowego stylu odżywiania...
  • Na pomoc biegaczowi - czyli mazideł moc
    Mazidło dobre jest na wszystko. Mieszkałam kiedyś u starych górali we wsi Sól koło Żywca. Na półce w kuchni trzymali butelkę – taką po śmie...

Archiwum bloga

  • ►  2022 (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2021 (5)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
  • ►  2020 (9)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (3)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  lutego (1)
  • ▼  2019 (13)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ▼  sierpnia (2)
      • Grasped by a beautiful beast - my 290-mile solo ru...
      • W szponach pięknej bestii czyli moje 465 km biegie...
    • ►  lipca (4)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2018 (20)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (16)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2016 (26)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2015 (28)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (2)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2014 (42)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (3)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2013 (49)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (4)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2012 (47)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2011 (54)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (4)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2010 (74)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (8)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (8)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (8)

Współtwórcy

  • Ava
  • Ewa

Tu zaglądam:

  • Run! Bo!
    Gra w 2xIM – styczeń i luty
    4 tygodnie temu
  • radosne tRENowanie
    Jesień 2022 czyli robota pali się w nogach
    4 miesiące temu
  • Biec Dalej i Wyżej
    Ten ze szczęściem, jego ulotnością, no i #zawszewkasku
    6 miesięcy temu
  • Matkabiega
    Ultra Trail Hungary 112 km
    9 miesięcy temu
  • jadłonomia • roślinne przepisy
    Jogurtowy sernik
    2 lata temu
  • mari-gone-running
    Zaległy Bieg Marduły.
    3 lata temu
  • Przebiec maraton - i jeszcze dalej...
    Wpis 455, czyli o kolejnej zmianie planów uwag kilka
    5 lat temu
  • Wojtek Staszewski biega
    Do zobaczenia w nowych stronach :-)
    6 lat temu
  • www.suchaszosa.pl
    Od zachwytu po nienawiść - Beskidzki Topór
    6 lat temu
  • Run The World by Katarzyna Gorlo
  • Bajkowa Sfora FCI | Hodowla psów rasowych Airedale Terrier

Etykiety

bieganie (237) trening (74) wspinaczka (62) bieganie po górach (54) zawody (51) ultramaraton (34) maraton (30) góry (29) półmaraton (29) relacje z zawodów (29) kontuzja (25) trail (24) zima (20) 10 km (18) fastpacking (18) dieta (17) ultrarunning (15) windsurfing (13) 5 km (12) wieloetapówka (11) Lofoty (10) muti-stage race (10) buty (9) bieganie z obciążeniem (8) bieganie zimą (8) etapówka (8) multi-stage run (8) trailrunning (8) jura (7) mountainrunning (6) ultra (6) Kornwalia (5) SWCP (5) biegaczki (5) bieganie w górach (5) chorwacja (5) długie wybieganie (5) motywacja (5) wyprawa biegowa (5) życiówka (5) Falenica (4) Hiszpania (4) Madera (4) Tatry (4) buty biegowe (4) choroba (4) indywidualny projekt biegowy (4) kobiety (4) siła (4) smashingpąpkins (4) 100 km (3) Beskid Niski (3) Rzeźnik (3) astma (3) dzieci (3) korona beskidu (3) narty (3) przepisy (3) rower (3) wyprawa (3) ścianka (3) Beskidy Ultra Trail (2) Bieszczady (2) Gazele i Pumy (2) barcelona (2) klub biegowy (2) myki Avy (2) pronacja (2) savetheplanet (2) szafa biegaczki (2) triathlon (2) via valais (2) łemkowyna (2) Alpy (1) Antarktyda (1) BUT (1) Babia Góra (1) Hoka (1) ITBS (1) Szwajcaria (1) Tarifa (1) achilles (1) anemia (1) bieg na orientację (1) bieganie z przeziębieniem (1) bieganie z psem (1) bądźeko (1) czytanie (1) ekologia (1) enduro (1) kettlebell (1) nocny bieg (1) przepisy biegacza (1) race report (1) ratujplanetę (1) sztafeta (1) test plecaka (1) wegekuchnia (1) żelazo (1)

Łączna liczba wyświetleń

Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.